Stajemy się coraz bardziej europejscy.  Nasze rodziny są coraz bardziej międzynarodowe a pobyt czy stała rezydencja za granicą nie jest już żadną nowością. Niestety nasz międzynarodowy styl życia może nam czasami spłatać niemiłe figle, i to nawet zza grobowej deski.   

Dziadek mojej koleżanki umarł, zostawiając testament.  Odszedł w przekonaniu, że zostawia wszystkie sprawy uporządkowane, jak powinien to uczynić odpowiedzialny starszy Pan.  Niestety, dziadek nie wziął pod uwagę, że 1000 akrów ziemi, które odziedziczył po swoim ojcu w Polsce nie zostanie przekazane jego polskiej bratanicy, zgodnie z wolą wyrażoną w jego angielskim testamencie.  Jego niewdzięczni i niegodni synowie staną się współwłaścicielami 1/3 części tej ziemi.  Jak to jest możliwe? 

Kiedy osoba umiera, zostawiając majątek znajdujący się w różnych państwach może prowadzić to do różnego rodzaju komplikacji.  Ich rozwiązanie może zająć lata i kosztować tysiące funtów?  Wynika to z różnic w prawie spadkowych poszczególnych państw i braku wiedzy na ich temat.   

Sporządzenie ważnego w świetle prawa angielskiego testament nie jest trudne. Testament musi być w formie pisemnej, ale można go napisać piórem, ołówkiem lub maszynowo.    Testament musi być podpisany przez osobę go sporządzającą, najlepiej podpisem w formie najczęściej przez tą osobę używanym (tj. inicjał i nazwisko lub pełne imię i nazwisko itp.). W sytuacji, gdy osoba sporządzająca testament nie jest w stanie go podpisać, (bo np. nie potrafi utrzymać pióra), osoba trzecia może go podpisać, pod warunkiem, że robi to w obecności  (także i mentalnej) osoby wydającej dyspozycje testamentowe oraz na jej prośbę.  Testament musi być podpisany w obecności dwóch świadków, którzy następnie go podpiszą. Świadek nie musi znać treści testamentu, ani nie musi wiedzieć, że podpisywany dokument jest testamentem.  Testament powinien być opatrzony datą, choć jej brak, co do zasady nie unieważni testamentu (chyba, że w swojej treści testament ustanawia opiekuna dla osoby małoletniej).  

Zalecanym jest, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy spory o ważność testamentu są coraz częstsze, aby testament został sporządzony przez prawnika.  Nie jest to jednak konieczne i testament można napisać samodzielnie, lub przy użyciu formularzy dostępnych w niemal każdym sklepie papierniczym.  Można też skorzystać z usług nie-prawników, specjalizujących się w pisaniu testamentów. 

Wymogi do sporządzenia ważnego polskiego testament są inne.  W Polsce, testament najczęściej przyjmuje formę aktu notarialnego.  Jest to forma najbardziej odporna na ewentualne ataki, co do ważności testamentu.  Możliwym jest jednak także sporządzenie testamentu bez notariusza.  Testament można napisać samodzielnie. Musi on jednak być w całości napisany pismem odręcznym osoby go sporządzającej. Testament napisany na maszynie lub na komputerze będzie nieważny! Testament musi być podpisany, najlepiej pełnym imieniem i nazwiskiem osoby go sporządzającej. Powinien być opatrzony datą, choć jej brak nie przesądzi o jego nieważności. 

Co więc poszło nie tak z testamentem dziadka koleżanki?  Został sporządzony maszynowo, w Anglii.  Nie spełniał, więc wymogów prawa polskiego. Jednak to nie to uśmierciło testament dziadka.  Zgodnie z prawem polskim, o ile testament spełnia wymogi prawa kraju, w którym został sporządzony, zachowa swoją ważność.  To nie formalność testamentowa, a różnica w prawie spadkowym przesądziła o spadku dla „niegodnych synów”.  

Co do zasady, spadkobierca upoważniony do dziedziczenia majątku pozostawionego w Polsce nabędzie do niego prawo o ile przedstawi zagraniczny odpowiednik polskiego orzeczenia o nabyciu spadku (tj. angielski Grant of Probate z dołączoną kopią testamentu). Dokumenty powinny być przetłumaczone i zaopatrzone w apostille – sądowe potwierdzenie ich autentyczności.  Niestety sprawy stają się bardziej skomplikowane, jeśli w skład majątku wchodzi nieruchomość położona w Polsce.  Aby nabyć prawo do takiej nieruchomość, spadkobierca wskazany w angielskim testamencie będzie musiał rozpocząć postępowanie przed sądem polskim, by ten orzekł o nabyciu spadku.  Takie postępowanie może okazać się skomplikowane. W angielskim testamencie normą będzie wskazanie osoby, której przekazuje się np. nieruchomość. W prawie polskim osoba taka uznana zostanie nie za spadkobiercę a za zapisobiorcę.  Problemy tworzą także normalne w angielskim prawie zapisy warunkowe, które z prawie polskim są nieważne.  Tego typu komplikacje wypływają na długość i niestety koszt postępowania sądowego, które jak w przypadku testamentu dziadka mojej koleżanki, może okazać się nieskuteczne.  

Co powinien był zrobić dziadek koleżanki?  Najlepiej zostawić dwa testamenty: jeden w Polsce, rozporządzając polskim majątkiem, a drugi w Anglii.  Obierając taką opcję należy zachować ostrożność, aby jeden testament nie unieważnił drugiego.