Szanowni Państwo,

W ostatnim czasie na rynku suplementów diety widoczna jest tendencja mająca na celu ograniczenie zakresu reklam tej kategorii produktów. Dodatkowo pojawiają się coraz nowsze informacje dotyczące ograniczeń dotyczących ich sprzedaży. Szczególnie zainteresowanie tym tematem wiąże się z akcją informacyjną tzw. 12 instytucji z UOKiK na czele.

Temat suplementów diety był szczególnie widoczny podczas VII Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy. Przebieg debaty wskazywał chęć ograniczenia konsumpcji suplementów diety, podwyższenia standardu materiałów reklamowych, a także zwiększenia nadzoru nad procesem ich wytwarzania i dystrybucji.

Podczas panelu w Krynicy Wiceminister Zdrowia Krzysztof Łanda mówił przede wszystkim o walce z fałszywymi informacjami. Poruszył również temat planowanych zmian w Prawie farmaceutycznym, dotyczących m. in. wprowadzenia rozróżnienia kolorystycznego dla leków i suplementów diety.  Wiceminister wyraził dezaprobatę w stosunku do stosowania substancji o skuteczności placebo w przypadkach, w których inne skuteczniejsze metody terapii mogłyby zostać wdrożone. Suplementy powinny być stosowane jako placebo jedynie u osób bez opcji terapeutycznych.  Ponadto, Wiceminister zasugerował, że przyszłe zmiany Prawa farmaceutycznego powinny także zmierzać do zabronienia rejestracji jakiegokolwiek innego produktu, jeżeli pod nazwą parasolową został wcześniej zarejestrowany produkt leczniczy.

Ponadto poinformował, że planowana jest zmiana dystrybucji suplementów diety. Zdaniem Ministra, w aptece powinny być sprzedawane leki i jedynie wybrane suplementy diety.

Prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, podczas swojego wystąpienia zwróciła szczególną uwagę na kwestie odbioru przez społeczeństwo suplementów diety. Według Pani Prezes społeczeństwo nie wie czym suplementy diety różnią się od leków, a reklama suplementów prowadzi do postrzegania ich jako tabletki niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania. Co więcej poprzez marki parasolowe społeczeństwo mylnie odbiera suplementy jako leki. Pani Prezes zaproponowała zmiany polegające na badaniu jakościowym suplementów diety, wprowadzeniem opłaty za ich rejestrację oraz certyfikację i kwalifikację. Prezes zwrócił również uwagę na zaistniałą potrzebę dialogu w kwestii tzw. produktów z pogranicza i ich klasyfikacji oraz problem marżowości aptek.

Głos w sprawie zabrał również Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewiczpodczas swojej wypowiedzi podkreślił, że suplementy diety są żywnością, ale możliwa jest ich medykalizacja poprzez: przypisanie cech których suplementy nie posiadają oraz reklasyfikację z leków.

Potrzebę wprowadzenia opłaty rejestracyjnej suplementów diety podkreślił natomiast Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych Wojciech Matusiewicz. Zwrócił on także uwagę na fakt, że nawet placebo ma działanie niepożądane, a duże dawki substancji znajdujących się w suplementach diety mogą zaburzać funkcje organizmu.

p.o. Rzecznika Prasowego Centrali NFZ Sylwia Wądrzyk-Bularz podkreśliła, iż jedynie w niektórych reklamach mamy wskazanie, że produkt jest suplementem diety, a pacjenci opisując często lekarzom produkty odnoszą się do suplementów diety.

Na koniec panelu głos zabrał redaktor „Służby Zdrowia” dr n. med. MariuszGujski, który spuentował,  że suplementacja działa szkodliwie i jest niemądrym sposobem wydatkowania środków, a efekty przyniesie jedynie zdecydowana reakcja państwa.

Biorąc pod uwagę powyższe informacje oraz prace Ministerstwa Zdrowia nad zmianą przepisów, proponujemy spotkanie w celu przedstawienia bardziej szczegółowych informacji oraz propozycji działań dostosowawczych.