Zarówno przepisy prawa krajowego jak i unijnego dopuszczają rozwiązania przewidujące obowiązkowy udział w postępowaniach ADR prowadzonych w formie internetowej.[1] Z punktu widzenia regulacyjnego, wprowadzenie obligatoryjności mediacji online można uznać za celowe z wielu względów. Po pierwsze, przemawia za nią efektywność: szybkość, niskie koszty, wygoda związana z brakiem konieczności przemieszczania się itp. Wiąże się z nimi większa dostępność i realność ochrony prawnej, zwłaszcza dla konsumenta. Brak przymiotu obligatoryjności powoduje nader często, że przedsiębiorcy na mediację się nie godzą. Po drugie, obligatoryjność mediacji można pogodzić z konstytucyjnie gwarantowanym prawem do sądu, pod warunkiem m.in. zachowania swobody zawarcia ugody oraz dopuszczalności drogi sądowej, jeżeli mediacja do ugody nie doprowadzi. Po trzecie, postępowania tego rodzaju są dostosowane do natury wielu sporów charakterystycznych dla współczesnego obrotu prawnego. W szczególności tych wynikających z handlu elektronicznego (a zatem czynności prawnych również dokonywanych w formie internetowej) lub innego rodzaju aktywności w Internecie (spory domenowe itp.). A także innych spraw z udziałem konsumentów, o niskiej wartości sporu, transgranicznych itp. Takich spraw, dla których droga sądowa okazuje się zbyt sformalizowana, długotrwała czy kosztowna. Słowem, na tyle niedostępna, by traktować ją jako rzeczywiście dostępny sposób gwarantowania ochrony prawnej wynikającej z przepisów prawa materialnego. Po czwarte, za ostrożnym wprowadzaniem obligatoryjności mediacji online, w określonych kategoriach spraw, przemawiają pozytywne doświadczenia zagraniczne. Po piąte, wreszcie, obowiązek przystąpienia do ADR dotyczy często tylko „silniejszej” strony – przedsiębiorcy. Nie prowadzi zatem do pozbawienia konsumenta możliwości wyboru egzekwowania standardów ochrony materialnoprawnej na drodze sądowej.

De lege lata polskie prawo nie przewiduje explicite obligatoryjnych mediacji online. Środowisko prawne podlega jednak obecnie istotnym przeobrażeniom, w szczególności w zakresie mediacji w sprawach konsumenckich. W dniu 9 listopada 2016 r. mija 15 miesięcy od upływu terminu przewidzianego na implementację Dyrektywy z 21 maja 2013 r. w sprawie alternatywnych metod rozstrzygania sporów konsumenckich (tzw. Dyrektywy o ADR w sprawach konsumenckich).[2] Polska znalazła się w gronie ledwie trzech państw (obok Chorwacji i Portugalii), które do dziś nie wdrożyły Dyrektywy do swojego ustawodawstwa. Ustawa z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich została przyjęta bez poprawek przez Senat w dniu 21 października br. i obecnie czeka na podpis Prezydenta. Wejdzie w życie po upływie dwumiesięcznego vacatio legis. Wdrożenie przepisów implementujących Dyrektywę jest niezbędne dla zapewnienia możliwości stosowania Rozporządzenia z 21 maja 2013 r. w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich.[3]

Dyrektywa i Rozporządzenie mają na celu zapewnić konsumentom w całej Unii skuteczny i rzeczywisty dostęp do pozasądowego dochodzenia roszczeń, w tym zwłaszcza do postępowań mediacyjnych, w oparciu o jednolite, minimalne standardy w zakresie ADR, w szczególności w formie internetowej. Model systemu ADR zaproponowany w ustawie o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich obejmuje trzy rodzaje podmiotów. Pierwszy to podmioty ADR utworzone przez przedsiębiorców z danej branży. Drugi rodzaj tworzą publiczne podmioty ADR o charakterze sektorowym, istniejące „przy” branżowych organach administracji, takich jak np. Prezes URE, Komisja Nadzoru Finansowego czy Rzecznik Finansowy. Trzeci typ to podmiot o charakterze horyzontalnym, jakim jest Inspekcja Handlowa – jej zakres działania będzie dotyczyć spraw nieobjętych właściwym podmiotem sektorowym. Zarówno podmioty ADR o charakterze sektorowym, jak i struktury Inspekcji Handlowej oferują rozwiązywanie sporów przez arbitraż lub mediację. Organem właściwym do nadzoru nad całym systemem będzie Prezes UOKiK, ze względu na jego usytuowanie w polskim systemie ochrony konsumentów i horyzontalny zakres kompetencji.

Ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich jedynie wspomina o mediacjach obligatoryjnych (bez rozróżniania – czy w formie internetowej, czy innej) w art. 31 ust. 1.[4] Podobnie lapidarne rozwiązanie – dopuszczające mediacje obowiązkowe na poziomie prawa krajowego, chociaż bez szczegółowych regulacji – znalazło się w Dyrektywie.[5] W obu przypadkach obowiązek przystąpienia do mediacji może dotyczyć wyłącznie strony „silniejszej” – przedsiębiorcy.

De lege lata obowiązek uczestnictwa w postępowaniu ADR mają podmioty rynku finansowego w związku z postępowaniem prowadzonym przez Rzecznika Finansowego. Zgodnie z art. 37 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym, ich udział w postępowaniu w sprawie rozwiązywania sporów między klientem a podmiotem rynku finansowego jest obowiązkowy. Nie ma przeszkód, by w postępowaniach prowadzonych na tej podstawie stosować mediację online. Sprawom tym należy nadać postać pilotażu o charakterze systemowym, a w zależności od jego wyników – wdrożyć podobne rozwiązania, w szerszym zakresie.