Zapytania o to, kiedy dostanę mój spadek; czy brat, którego tata zrobił wykonawcą swojego testamentu, robi to, co trzeba; jak pominąć nielubianego wujka i zająć się administracją testamentu mamy samemu - są niemalże tak częste jak śmierć.  Kiedy obawy o to, co dzieje sie z masą spadkową są uzasadnione i co zrobić w takich sytuacjach? 

Każdy ważny testament angielski wskazuje osobę (po angielsku executor), która ma być wykonawcą testamentu.  Osoba ta ma zebrać wszystkie aktywa, opłacić długi i zobowiązania i zająć się dystrybucją majątku do uprawnionych spadkobierców.  Zanim wykonawca testamentu podejmie działania, musi uzyskać dokument potwierdzający jego uprawnienie – Grant of Probate. Dopóki nie uzyska tego dokumentu, nie jest w stanie sprzedać nieruchomości zmarłego, zamknąć jego kont bakowych itp.  Dla spadkobierców niestety oznacza to, że dopóki wykonawca testament nie uzyska Grant of Probate, nie mają szans na żadne płatności a konto ich spadku.  Jak długo więc może to zająć? 

Nie ma prawnie ustalonego terminu, w którym wykonawca testamentu powinien ubiegać się o Grant of Probate.  Ogólnie rzecz biorąc, brak jakiejkolwiek aktywności ze strony wykonawcy w 3 – 6 miesięcy po śmierci nie jest rzeczą niespotykaną.  Co jeśli po 6 miesiącach od śmierci brak znaku jakiegokolwiek działania?  Wówczas warto napisać do mianowanego wykonawcy z zapytaniem i prośbą o wyjaśnienia. 

Mianowany wykonawca testamentu może nie chcieć przyjąć na siebie zobowiązania. Jeśli tak, powinien się go formalnie zrzec, podpisując deed of renunciation. Dokument ten należy złożyć w sądzie (Probate Registry).  Jeśli testament nie mianuje żadnych innych wykonawców poza tym, który nie jest chętny do podjęcia zobowiązania, ustawa wskazuje szereg osób, które mogą zająć jego miejsce (żona, dzieci, inni członkowie rodziny zmarłego).  

Jeśli wykonawca testamentu nie podejmuje się administracji, ani nie chce formalnie zrezygnować z piastowania funkcji wykonawcy testamentu, spadkobiercy mogą złożyć pozew do sądu o usunięcie wykonawcy i mianowanie zastępcy (w tym np. jednego ze spadkobierców).   Należy w tym celu złożyć w sądzie oryginał testament, co może okazać się trudne, gdy jest on w posiadaniu wykonawcy, który nie chce z nami współpracować.   Jeśli taka sytuacja ma miejsce, musimy formalnie wezwać osobę, która jest w posiadaniu oryginału testamentu, do przedstawienia go w sądzie, w przeciągu 8 dni.  Procedura ta po angielsku nazywa się subpoena.  Jeśli pozwany nie odpowie na wezwanie, uruchamiana jest kolejna procedura, zwana citation.  Jest to formalne wezwanie mianowanego w testamencie wykonawcy do zrzeczenia się funkcji lub złożenia podania o Grant of Probate we wskazanym terminie.  Jeśli wykonawca testamentu nie odpowie na to wezwanie, sąd wyda orzeczenie o jego usunięciu i mianuje zastępcę.  

Jeśli wykonawca testamentu uzyskał Grant of Probate, ale poza tym, nie wiadomo, co więcej zrobił, warto poprosić go o przedstawienie pełnego raportu finansowego z administracji masy spadkowej. Jeśli spadkobierca proszący o przedstawienie raportu nie otrzyma go, lub nie jest zadowolony z jego treści, może w odpowiedzi wnieść pozew o usunięcie wykonawcy i mianowanie zastępcy.  

Sąd nie podejmuje decyzji o usunięciu wykonawcy lekko.  Sądy nie patrzą pochlebnie na pozwy o usunięcie wykonawcy wniesione na podstawie tego, że spadkobierca po prostu nie ufa wykonawcy lub go nie lubi.  Co do zasady sąd wyda orzeczenie o usunięciu wykonawcy jedynie, jeśli zostaną przedstawione dowody, że wykonawca został zdyskwalifikowany (skazano go i np. siedzi w więzieniu); jest niezdolny do wykonywania funkcji (np. cierpi na chorobę fizyczna lub psychiczną, która uniemożliwia mu działanie); lub jest niewłaściwą osobą do wykonywania tej funkcji.  Osoba niewłaściwa to taka, której interesy prywatne są w konflikcie z interesami spadkobierców lub taka, która w wykonywaniu swojej funkcji dopuściła się niewłaściwości (odmówiła przedstawienia raportu z działalności, przywłaszczyła sobie lub w inny sposób źle rozporządziła kapitałem masy spadkowej itp.).   Choć to na pewno zachowanie niewłaściwe we strony wykonawcy, sąd nie orzeknie o usunięciu wykonawcy, który jest nieuprzejmy.  Zarzuty, że wykonawca jest opieszały w podejmowaniu działań też nie zawsze skutkują jego usunięciem.  Sukces pozwów o usunięcie wykonawcy zawsze zależy od okoliczności konkretnej sprawy.