27 czerwca 2016 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów wydał uchwałę (sygn. FPS 1/16) w sprawie terminu na złożenie skargi na interpretację przepisów prawa podatkowego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, skargę można wnieść po uprzednim wezwaniu właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Zgodnie z przepisami termin na skargę w takim przypadku wynosi:

  • w przypadku otrzymania odpowiedzi na wezwanie 30 dni od daty otrzymania tej odpowiedzi,
  • a w przypadku, gdy organ nie udzielił odpowiedzi w terminie 60 dni od dnia wniesienia wezwania.

Przepisy te w zasadzie od początku obowiązywania budziły wątpliwości. W dotychczasowej praktyce orzeczniczej istniały rozbieżności co do tego, jak interpretować termin na złożenie skargi. Według jednego ze stanowisk termin ten jest nie krótszy niż 30 dni i nie dłuższy niż 60 dni od dnia wniesienia wezwania do organu. Według drugiego stanowiska podatnik jest uprawniony do wniesienia skargi do WSA już następnego dnia po wniesieniu wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Taki pogląd uznał za prawidłowy przez NSA w omawianej uchwale.

Jednocześnie należy nadmienić, że zmiana interpretacji indywidualnej przez organ wskutek wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa jest sytuacją prawie niewystępującą w praktyce, co czyni tę instytucję całkowicie fasadową. Moim zdaniem sens uchwały jest taki, że w zasadzie podatnik nie musi być zainteresowany odpowiedzią organu na własne wezwanie, co dodatkowo podkreśla tę fasadowość.

Uwzględniając zatem uchwałę NSA oraz dotychczasową praktykę organów postrzegającą wezwanie do usunięcia naruszeń prawa w sprawach indywidualnych interpretacji podatkowych jako proceduralne brzemię umożliwiające jedynie wejście w tryb skargowy, rodzi się pytanie, czy w tego rodzaju sprawach jest ona rzeczywiście potrzebna? Moim zdaniem, wobec omawianej uchwały uważam, że ta procedura stała się zbędna. Pomijając ewentualne dylematy systemowe, ani podatnik ani organ podatkowy nie stracą na likwidacji tej instytucji. Wręcz przeciwnie. Dojdzie do przyspieszenia procedury, a organ podatkowy i tak będzie mógł dokonać ewentualnej autokontroli w terminie 30 dni od otrzymania skargi od podatnika. Uważam, że najwyższy czas na podjęcie debaty w tej materii.